Manifest techniczny: jak to działa
„Nie jest wolny żaden człowiek, który nie jest panem samego siebie.” — Epiktet

Jeleń TechNomad. Więcej autentyczności niż w połowie Internetu
Próba zmniejszenia powierzchni, przez którą świat ma do ciebie dostęp
Chciałem stworzyć miejsce działające inaczej niż większość współczesnego Internetu — spokojne, nienachalne i pozbawione mechanizmów zbierających uwagę i dane.
Bliżej mu do prostych stron internetowych czy IRC niż współczesnych platform.
Pojawiają się tu moje przemyślenia, nie treści projektowane pod zasięgi.
Jest tylko tekst — interpretację, jak wspomniałem w pierwszym odcinku, zostawiam tobie.
Poniżej opowiem, jak to wszystko działa od środka.
Statyczny fundament
Projekt jest celowo prosty — usunąłem zbędne warstwy między treścią a czytelnikiem.
Dzięki temu kontakt z tekstem jest możliwie bezpośredni — treść trafia do odbiorcy bez zbędnego przetwarzania.
Trzy zasady projektu
Całość opiera się na trzech założeniach:
1. Brak zbierania danych
Nie zbieram danych o odwiedzających.
Nie ma kont, logowania ani profilowania.
2. Brak mechanizmów utrzymania uwagi
Strona nie używa newslettera, powiadomień ani innych mechanizmów utrzymujących uwagę.
Jeśli ktoś tu wraca, robi to we własnym rytmie — wtedy, kiedy uzna to za potrzebne.
3. Minimalna technologia
Projekt jest statyczny, lekki i pozbawiony zbędnych skryptów.
Nie zawiera elementów, które nie są potrzebne do czytania treści.
Polecana muzyka
Na czas czytania tego wpisu albo później:
Soulfly — „Back to the Primitive” — bo rzeczywiście, jest tu tylko prymitywna, stara technologia.
Podsumowanie
Projekt powstał po to, by być prostym, szybkim i możliwie wolnym od zbędnych warstw pośrednich miejscem w Internecie.
Nie wymaga od czytelnika niczego poza czytaniem.
Dostęp do treści odbywa się bez interakcji, powiadomień i rozpraszaczy.
Taki model działania był kiedyś bardziej powszechny — i do niego wracam.
Udało ci się przebrnąć przez manifest techniczny – gratuluję wytrwałości.
Najmniej ciekawy odcinek wstępu, czyli kilka słów o mnie znajdziesz tutaj, w ostatniej części prologu.